W poszukiwaniu Mistrza.

NIE MOŻEMY USTAWAĆ W POZNAWANIU.
A JEGO KOŃCEM BĘDZIE PRZYBYCIE DO MIEJSCA, W KTÓRYM ZACZYNALIŚMY, I POZNANIE GO PO RAZ PIERWSZY.

/THOMAS STEARNS ELIOT/

W Indiach kiedy ktoś uczęszcza na zajęcia z jogi nie przychodzi do instruktora aktywności fizycznej tylko do swojego nauczyciela. Nauczyciel staje się dla niego mistrzem i przewodnikiem. Staje się Guru, tym który rozświetla ciemność, rzucając światło wiedzy. Uczy zasad moralnych, czystości ciała i umysłu. Wymaga od ucznia posłuszeństwa i szacunku.

A jak to wygląda u nas?

Przychodząc na zajęcia z jogi wchodzimy w taką relacje. Początkowo chcemy tylko się poruszać, zobaczyć czym jest joga. Poznajemy bliżej naszego „instruktora”. Podoba nam się jego smukłość, siła i elastyczność. Imponuje nam asanami jakie potrafi wykonać. Stoi na rękach na środku sali, robi szpagat, zakłada nogę za głowę, a wszystko to ze spokojem na twarzy i zdaje się robić to bezwysiłkowo. Pojawia się fascynacja. Zaczynamy się wsłuchiwać w to co mówi. Dostrzegamy, że joga to nie tylko cielesności, ale także zasady moralne i etyczne, które mają nam przynieść spełnienie i radość. Nasze postrzeganie jogi zaczyna wychodzić „poza matę” i zaczyna rzutować na nasze życie. Szukamy wartości i znajdujemy je u naszego nauczyciela, który gdzieś w między czasie stał się już naszym „guru”. Zaczynamy podążać za nim, słuchać go, wierzyć i wchodzimy mimowolnie w  role ucznia. Bycie uczniem jest komfortowe. Mistrz wyznacza nam drogę i motywuje do działania. Jesteśmy w trackie rozwoju, schowani za nauczycielem. Dojrzewamy, rozwijamy się, pączkujemy. Ten stan trwa i jest przyjemnie. Zaczynamy doganiać guru. Robi się niebezpiecznie. Nasze samozadowolenie wzrasta, naszego ego razem z nim. Uczeń staje się nauczycielem. Co dalej?

Czas się rozstać i pójść swoją drogą. Trzeba zarzucić swój tobołek doświadczeń na plecy i wyruszyć w poszukiwaniu nowego Mistrza. Z czasem ten wędrujący uczeń sam staje się mistrzem, ale zawsze musi pamiętać o zachowaniu postawy ucznia by samemu nie ustawać w rozwoju. Gdy to traci jego autorytet Mistrza przepada…

Zawsze pozostawaj uczeniem  w stosunku do ludzi, życia i natury.

Nie ustawaj w rozwoju.

Masz pytania odnośnie rozpoczęcia praktyki jogi?Napisz do mnie.

http://www.agatarozkocha.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s