Nowy wpis o tym jak powstała nazwa mojej szkoły.

Dwa lata temu założyłam z moim znajomym spółkę. Nazwę stworzyliśmy razem i była mi ona bliska. Brzmiała Karma-Pracownia jogi. Karma oznacza, że wszystkie nasze uczynki do nas wracają. Zarówno te dobre jak i złe. Wycofując się z tej działalności zostawiłam wszystko za sobą. Chciałam stworzyć coś innego, bardziej swojego. Założyłam Pranę-Pracownię jogi jako zaczątek mojej samodzielności.
To przyjemnie brzmiące słowo z sanskrytu to energia, siła, którą znajdujemy w ciele i wszystkim co nas otacza. Wydawała się też dobrym hasłem reklamowym: „Wyprana z energii? Wpadnij do Prany 😉 ”.

IMG_9337

Po rekonesansie nazw szkół jogi w Polsce i zagranicą okazało się , że jest to nazwa bardzo popularna i wyświechtana. W każdym dużym mieście można ją spotkać. I co teraz?
Od początku roku zaczęłam poszukiwać. Rozmawiając ze znajomymi, nauczycielami jogi, copywriterami, specami od reklamy, nawet urządzałam konkursy na nazwę. Im dłużej myślałam tym więcej miałam wątpliwości jak ona powinna brzmieć.
Były propozycje:
-Instytut Jogi
-Studio jogi
-Jogaton
-JogaSutra
-Agatha Joga
-Medytacja w ruchu
i wiele innych.
Chciałam ,żeby się wyróżniała, łatwo ją było zapamiętać i nawiązywała do jogi i mnie. Gdy zaczynał się remont wciąż jej nie było. Pojechałam na wyjazd do Francji i tam mnie oświeciło, z małą pomocą oczywiście. Tak powstała Yoga-ta i zawiera się w niej wszystko co chciałam…
Pozdrawiam

Agata Yoga-ta 😀
Agata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s